Pdzieciecepresja932.publishlane.com
@dzieciecepresja932

Domowe trudne lekcje guide 002

All posts

Miłość, która nie jest łatwa: rozmowa o cenie rodzicielstwa

Są takie rozmowy, które wchodzą do domu jak zapach, którego nie da się od razu zlokalizować. Niby wszystko jest na swoim miejscu, a jednak nagle robi się chłodniej w gardle. Rodzicielstwo bywa właśnie takie. Wszyscy mówią o miłości, o więzi, o cudzie, ale rzadziej rozmawia się o tym, że ta miłość ma cenę. Nie chodzi o to, żeby ją psuć. Chodzi o to, żeby jej nie udawać, że nie istnieje. Moja pierwsza myśl, kiedy ktoś mówi „to będzie na pewno proste”, brzmi: proste dla kog

Read
Read more about Miłość, która nie jest łatwa: rozmowa o cenie rodzicielstwa

Cierpienie, które przeszło w spokój: co działa w praktyce

Kiedy ludzie mówią o spokoju, często mają na myśli coś miękkiego i abstrakcyjnego. A u mnie spokój przyszedł dość prosto, choć wcale nie było prosto go zdobyć. Najpierw był ciężar. Potem powtarzający się cykl: przeciążenie, próba „ogarnięcia”, chwilowa ulga i znowu to samo. Dopiero gdy zaczęłam patrzeć na cierpienie jak na sygnał z ciała i umysłu, a nie wyrok na całe życie, pojawiły się małe pęknięcia w tej ciasnej klatce. Nie chodzi o to, że da się „wyłączyć” ból. Chodz

Read
Read more about Cierpienie, które przeszło w spokój: co działa w praktyce

Cierpienie, które przeszło w spokój: co działa w praktyce

Kiedy ludzie mówią o spokoju, często mają na myśli coś miękkiego i abstrakcyjnego. A u mnie spokój przyszedł dość prosto, choć wcale nie było prosto go zdobyć. Najpierw był ciężar. Potem powtarzający się cykl: przeciążenie, próba „ogarnięcia”, chwilowa ulga i znowu to samo. Dopiero gdy zaczęłam patrzeć na cierpienie jak na sygnał z ciała i umysłu, a nie wyrok na całe życie, pojawiły się małe pęknięcia w tej ciasnej klatce. Nie chodzi o to, że da się „wyłączyć” ból. Chodz

Read
Read more about Cierpienie, które przeszło w spokój: co działa w praktyce

Jak przestałam się zadręczać i zaczęłam żyć dalej

Przez długi czas myślałam, że zadręczanie to forma dbania o kontrolę. Jeśli przeanalizuję wszystko jeszcze raz, jeśli wrócę do tej rozmowy, do tamtego zdania, do momentu, w którym mogłam powiedzieć inaczej, to w końcu poczuję ulgę. Brzmi logicznie, nawet rozsądnie. Problem polegał na tym, że ulga nie przychodziła. Zamiast niej pojawiała się kolejna pętla. Myśl goniła myśl, jakbym sama wbijała sobie głowę pod wodę, tylko pod wodą było ciepło, miękko i znajomo, więc nie umiał

Read
Read more about Jak przestałam się zadręczać i zaczęłam żyć dalej

Cierpienie w nocy i światło w dzień: bilans macierzyństwa

Są dni, w których macierzyństwo ma kolor miodu i ciepłej herbaty. Dziecko śmieje się bez powodu, jedzenie w końcu wchodzi jak trzeba, a ty łapiesz oddech między jednym obowiązkiem a drugim. I są noce, kiedy to samo macierzyństwo pokazuje zęby, budzi cię kilka razy, podkrada spokój i zostawia na podłodze stertę drobiazgów, które w ciągu dnia zwyczajnie znikają z oczu. Bilans macierzyństwa rzadko jest rachunkiem na kartce. Bardziej przypomina zapis w dzienniku: noc zostawi

Read
Read more about Cierpienie w nocy i światło w dzień: bilans macierzyństwa

Rodzicielstwo jako podróż: dlaczego warto było przejść przez ból

Rodzicielstwo potrafi przyjść jak falą: przez moment wydaje się, że wszystko da się ogarnąć siłą woli, dobrą organizacją i odrobiną szczęścia. A potem nagle okazuje się, że ciało i psychika mają swoje granice, a dziecko nie zna pojęcia plan dnia ani logiki dorosłych. Ból bywa wtedy konkretny i bardzo niewygodny, czasem fizyczny, czasem emocjonalny. I właśnie dlatego warto o nim mówić bez upiększeń: nie po to, żeby się w nim utopić, ale żeby zrozumieć, co on w tym wszystkim

Read
Read more about Rodzicielstwo jako podróż: dlaczego warto było przejść przez ból

Kropla po kropli: jak trud doświadczenia zmienia rodzica

Bywa, że trudne doświadczenie przychodzi na zapas. Czasem jest nagłe, czasem rozciągnięte w czasie, ale zawsze ma swój rytm, który wrzuca rodzica w inną rzeczywistość. Najpierw jest napięcie, potem oswajanie, a w końcu przychodzi moment, kiedy człowiek łapie się na tym, że myśli i reaguje inaczej niż jeszcze kilka miesięcy temu. Nie dlatego, że nagle stał się mądrzejszy, tylko dlatego, że życie zmusiło go do sprawdzenia własnych granic. Trud doświadczenia nie działa

Read
Read more about Kropla po kropli: jak trud doświadczenia zmienia rodzica

Nie idealni rodzice: historia bólu, który okazał się sensowny

Przez długi czas miałem wrażenie, że „dobre rodzicielstwo” istnieje gdzieś obok. W opowieściach innych ludzi, w filmach, w poradnikach, które mówiły, jak powinno się mówić do dzieci. U mnie było inaczej. Nie chodzi o jedną dramatyczną rzecz, która łatwo daje się streścić. U mnie to była suma drobnych pęknięć: ton głosu, który zmieniał się szybciej, niż powinien; obietnice rzucone mimochodem i trudne do wyegzekwowania; w momentach, gdy potrzebowałem ciepła, dostawałem rozjaz

Read
Read more about Nie idealni rodzice: historia bólu, który okazał się sensowny